Arn – Templariusz (część pierwsza i druga) – recenzja calosci

Zadałam sobie ten czasochłonny trud i obejrzałam obie części filmu, który w polskich kinach wyświetlano jako koszmarny zlepek losowych scen z obu częsci pod nazwą „templariusze – miłość i krew”.

Obejrzałam to z ciekawości, czy istotnie to montaż losowych scen uczynił z polskiej wersji tragi-komiczne patetyczne widowisko. Zainteresowanym polecam youtube’a – dobra jakośc i legalnie, gorzej że obie części są w … 27 dziesięciominutowych kawałkach i nie ma oczywiście polskich napisów.

Więc tak. Ten film ma w sobie coś z baśni i trochę przypomina polskie „ogniem i mieczem” gdyż Arn jest równie fikcyjny jak Skrzetuski. Jako że w „ogniem i mieczem” rolę Skrzetuskiego grał Michał Żebrowski, nasunęło mi się takie skojarzenie. Żebrowski grał też Wiedźima w ekranizacji Wiedźmina, i – Żebrowski nie jest za dobrym aktorem a i film był raczej żałosny – przypomniała mi się taka scena w której filmowy Wiedźmin siedzi wraz z bardem Jaskrem w karczmie i prowadzą drewnianą rozmowę o życiu używając do tego literackiego języka, który w knajpie brzmi naprawdę groteskowo. O ile prozę Sapkowskiego ratuje i wyróżnia właśnie język, o tyle jest on zupełnie nieprzenaszalny na ekran. Ale dośc dygresji, przejdę do sedna. Scena kiedy Arn – vel al Guthi – rozmawiał z Saladynem, a także gdy Saladyn ocalił mu życie przypominała jako żywo właśnie tamte rozmowy Wiedźmina z Jaskrem. Było w tym tyle patosu… może nasze czasy są takie, że patos wydaje się śmieszny. Te sceny są jednak tak mocne, że wydają sie przesazone, nierzeczywiste.

Ogólnie w obu częściach zachwyca pewien rozmach z którym ten film zrealizowano. Jest więcej scen militarnych a także scen z życia codziennego niz w okrojonej wersji. Pojawiaja sie postaci epizodyczne ktore totalnie wycięto (jak dwaj giermkowie Arna). Pojawia sie cały wątek polityczny, i bardzo podobał mi się Knut jako młodzieniec tak porywczy, że zabija któla nie myśląc za bardzo o konsekwencjach politycznych (ta scena jest dobra). To, co jest irytującew w obu wersjach to dośc losowe łacińskie modlitwy, na przykład zaczynanie „Ojcze Nasz” albo hymnów liturgicznych od … połowy.

To, co mi się ogólnie w tym filmie podobało to Joakim Tedson Nätterqvist jako Arn. Nie, Joakim nie jest piękny, nie ma wielkich mięśni z siłowni, nie ma typowo hollywoodzkiej, mocno opatrzonej urody Piotrusia Pana (jak Keanu Reaves, Hugh Grant albo wspomniany Michał Żebrowski). Jego brzydka twarz wkurza na początku filmu… ale potem staje się twarzą bohatera i to jest najważniejsze. Co więcej, mam zawsze problem z rozróżnianiem aktorów (w szczególności twarzy), zwłaszcza, że kanon piękna (i chirurgia plastyczna, rzecz jasna) powoduje że twarze te są na ogół do siebie podobne. Tutaj twarz Arna – nowa, nieładna, nie opatrzona – była duzym atutem.

Jak na baśń to ten film jest całkiem wartościowy (tzn obie części, nie ten losowy zlepek zwany polską wersją). To co, że detale historyczne potraktowano ze swobodą. To co, że Arn jest fikcyjny. Historia o miłości i czekaniu, o zdradzie i bohaterstwie, jest tak archetypiczna, że nie może sie nie podobać, zwłaszcza, że trzeba oddać, zrealizowano ją ciekawie i na dużą skalę. Tak, ten film jest w niektórych miejscach przesadnie patetyczny, aż do groteski… ale na pewno nie jest płytki, nie jest apoteozą przemocy i okrucieństwa, nie jest antyreligijny. Można go uznać za antykościelny (zakonnice są wredne, biskup bawi się w polityczne wojny…) jednak jest dużo scen gdy Cecylia i Arn się modlą, dziękują Bogu, powierzają jego opiece, co pokazuje wiarę – niekoniecznie Kościół jako instytucję – raczej w pozytywnym świetle.

Powiem tak – było warto siedzieć 4h przed komputerem chociażby po to, by się prekonać, że ten film ma jakiś sens, ręce i nogi. Nie chciałam wierzyć, że tak droga produkcja może być tak beznadziejna – i dobrze, że nie wierzyłam.

Reklamy

One thought on “Arn – Templariusz (część pierwsza i druga) – recenzja calosci

  1. Witaj Katy, chętnie obejrzałbym wspominane przez Ciebie 27 części na YouTubie jednakże mam niejaki problemik by dotrzeć do nich. Na swojej stronie http://www.piotrpaszkiewicz.com, żywo się tym tematem interesuję. I jeśli można, a jeszcze materiał funkcjonuje na YT to proszę podeślij mi link do tych odcinków. Z Góry Wielkie Dzięki za Twój Artykuł a cudownie będzie gdy będę mógł obejrzeć całość…
    Pozdrawiam
    Piotr

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s