Jak zostać poczytnym autorem książek fantastycznych – poradnik dla początkujących {How to become a popular sci-fi writer – the guide for beginners}

Nienajświeższe (miesięczne mniej więcej), trochę nudne i do tego kontrowersyjne. Najczęściej komentowany artykuł  w dziale publicystyka na fantastyka.pl

Wklejam ku uciesze 🙂

Jak zostać poczytnym autorem książek fantastycznych – poradnik dla początkujących

===

Po pierwsze, musisz zostać ateistą. Jeśli jakimś cudem chodzisz jeszcze do kościoła i nie stać cię na tak radykalny krok, przyjmij chociażby postawę agnostyka. Wiara w moralność przeszkadza przy pisaniu. Musisz też trochę zmienić poglądy, i nawet jeśli daleko ci do moherów, od teraz, jako autor, zacznij wierzyć w eugenikę różnej maści (bo to dobrze pasuje do autora SF), ekologię (ach, te elfy!) lub cokolwiek, co aktualnie jest trendi.

Po drugie, musisz rozwinąć wyobraźnię erotyczną. Jeśli po nocach nie gnębią cię sukkuby z pejczami, a wizje nagich koleżanek nie przeszkadzają ci w drodze do pracy, pora pogłębić wiedzę w temacie najlepiej przy pomocy niemieckich filmów erotycznych i redtube’a. Siermiężność stosunkowo dobrze się sprzedaje, co za różnica, czy to kobieta czy koza? Pamiętaj, by wszędzie wciskać dosadne określenia swoich przeżyć, jak na przykład to, że główny bohater „posuwał ją we wszystkie trzy dziurki” (cytat) albo „jednym ruchem zdarł je stringi i wszedł w nią” (cytat). Po co czytelnik ma się czegoś domyślać lub coś spekulować lub sobie coś – o zgrozo – wyobrażać?

Po trzecie, nie myśl. Twoi czytelnicy, uczniowie gimnazjum i liceum oraz niezbyt rozgarnięci studenci nie lubią za bardzo dłużyzn w postaci przemyśleń albo nietypowych poglądów. Serwuj im dokładnie to, czego oczekują: wartką akcję, seks-przygody, wampiry, upitalanie głów, wściekłe mohery, pijaństwo i te klimaty. Oglądaj Wiadomości, a jeśli cię nudzą, przestaw się na Fakty (w ogóle, tvn jest twoim sprzymierzeńcem). Z portali szczególnie polecany jest onet. Dzięki temu wyrobisz sobie pogląd na popkulturę, oczekiwania czytelników i ich poziom. Zresztą, onet niech się stanie niewyczerpanym źródłem twojej inspiracji. Jeśli aktualnie wypada obrażać mohery – rób to! Jeśli wypada naśmiewać się z jakiegoś polityka – stwórz jego alter ego na planecie XXX i baw czytelników! By nabyć nieco wiedzy o społeczeństwie czytaj blogi podlinkowane na głównej stronie. Z nich dowiesz się różnych ciekawych rzeczy, szczególnie o seksie i związkach (wieczorem) oraz problemach społecznych (w innych porach dnia). Jeśli potrzebujesz sensacji, zajrzyj na stronę Faktu. Poza serialowymi nowinami kto kogo poślubi, na pewno znajdziesz tam jakieś ciekawe informacje… Jeśli syn bijący matkę kiełbasą krakowską nie wystarcza ci na kanwę dla opowiadania… idź i wypij piwo! Poza tym godnymi uwagi portalami są komixxy a także bash. Na obu bije niewyczerpane źródło humoru. Używaj ich nie tylko po to, by zrobić sobie przerwę, ale też by wiedzieć, z czego i w jaki sposób się śmiać. Wyszukane kawały o masturbacji śmieszą przecież do łez!

Po czwarte, czytaj tylko niektóre książki. Szczególnie nowości z Fabryki Słów, ale nie tylko. Niekończące się sagi fantasy dobrze wpłyną na twoją karierę i wyobraźnię, analogicznie zresztą jak Dan Brown i jego rewelacje. Podobnie jak stare SF, pełne statków kosmicznych i robotów z analogowymi lampami (tylko nie Lem!). Przeczytaj trochę klasyki, ale nie za dużo, bo po co masz się frustrować że ktoś przed tobą wpadł już na TWÓJ pomysł? Możesz zajrzeć do Tolkiena, Gry Endera, do Silverberga, do Sapkowskiego (o ile nie okaże się za trudny), do czegokolwiek o Wędrowyczu (byle któryś z ostatnich tomów), ale Brzezińską omijaj, podobnie jak Bułyczowa i Braci Strugackich (i tak są za trudni). Nie wolno ci zaglądać do klasyki literatury pięknej. Takie dzieła jak Lalka, Nad Niemnem albo Faust to śmiertelnie nudne szkolne lektury i na dodatek stare ramoty, do których nikt normalny nie zagląda. Przyjmij do wiadomości, że Dostojewski, Tołstoj i Pasternak dawno nie żyją i nie ma potrzeby wskrzeszania ich spuścizny.

Jeśli naprawdę, ale to naprawdę musisz czytać, i nie zaspokajają cię Wędrowycze, Hondelyki i Zmierzch, czytaj to, co aktualnie poleca Gazeta Wyborcza. Masłowska, która zresztą dawno powinna stać się twoją idolką, Pilch, niepokojące dzieła Grossa, iberoamerykańscy lewicujący autorzy i ich książki o sypianiu z własną ciotką – w to właśnie zaopatrz się w jakimś empiku. A jeśli cię nie stać, albo nie chcesz wydawać pieniędzy, poszukaj w bibliotece książek z szarymi lub niebieskimi obwolutami, wydanych w serii polecanych przez GW.

Po piąte, żeby pisać obrazami trzeba oglądać obrazy. Więc musisz oglądać filmy. Najlepiej amerykańskie, ale europejskie kino też nie jest złe. Z amerykańskich filmów łatwo się dowiesz jak mają działać twoi bohaterowie (ach, te filmy akcji i niekończące się magazynki!) a z europejskich – jak mają myśleć i rozmawiać. Poświęć filmom ze dwa wieczory w tygodniu. Poza tym wybierz sobie jakiś serial (może niekoniecznie „M jak miłość” czy „doktora House’a”), najlepiej fantasy (może byź Xena). Tam zobaczysz na własne oczy, jak wygląda wojowniczka, jak buduje się karczmę i jak się jeździ na koniu. Poza tym, da ci to pogląd jak prowadzić historię, by się nigdy nie kończyła, a do tego nie zanudziła czytelnika na śmierć.

Po szóste, gry. Gry są w twoim pokoleniu ważne, więc jeśli chcesz pisać językiem pokolenia, musisz grać. I najlepiej, żeby były to gry z zabijaniem, takie, które nie wymagają za dużo myślenia (daruj sobie world of goo, osmos i cokolwiek, co angażuje umysł). Możesz zacząć od Counter Strike’a albo Tibii, albo czegoś, w co grają twoi koledzy. Gry, poza pisaniem, powinny stać się twoim najważniejszym zajęciem.

Załóżmy, że masz już grafik czytania, grania i oglądania filmów. Teraz pora przystąpić do najważniejszego etapu, czyli pisania właściwego. Najpierw bohater. Najlepiej, żeby był młody (bo kto lubi czytać o staruchach, no, może poza Wędrowyczem), taki w wieku gimazjum-studia, i żeby miał jakieś nadnaturalne moce (słyszy głosy, posiada magiczną energię, umie czarować, jest wampirem). Bohatera umieszczasz w świecie. Albo jest to świat fantasy (wtedy dobrze, żeby bohater był wojownikiem, miał młodszego giermka, był rosły i umięśniony) albo świat przyszłości (wtedy bohater to kapitan statku kosmicznego, ktoś wykonujący dziwny zawód, ktoś uciśniony w alternatywnej rzeczywistości) albo też świat współczesny (co jest ostatnio najmodniejsze). I potem wymyślasz bohaterowi przygody. Mogą być różne (to już twoja, autorze, wyobraźnia – poradnik niewiele pomoże), grunt, żeby chociaż 10 procent miało charakter seksualny. Ortografią się nie ma co martwić (bo word z anielską cierpliwością sam poprawi błędy), stylem też raczej nie (bo jakaś przemiła pani Hania czy inna Krysia z wydawnictwa zna się na tym i tak lepiej).

Załóżmy teraz, drogi autorze, że panie Krysie i Hanie wykonały już swoją pracę, i wykonały ją nawet maszyny poligraficzne. Twoja książka sprzedaje się jak świeże bułeczki. Więc oto nastąpiła pora na założenie bloga. Ważne, by go wysoko wypozycjonować w przeglądarce. Na blogu pisz to, co ślina ci na język przyniesie, o swoim życiu osobistym (zwłaszcza, jeśli jest skomplikowane, ale bez szczegółów jak w niemieckim pornolu i twoich własnych książkach), o przemyśleniach zainspirowanych onetem, polityką i tvnem, o przeczytanych książkach i komiksach, o grach. Pamiętaj, by za żadne skarby świata nie silić się na zbytnia oryginalność! Musisz pisać dokładnie to, czego oczekuje od ciebie osiemdziesiąt procent twoich czytelników. Żadnych obciachów w stylu, że byłeś w kościele albo, że popierasz jednomandatowe okręgi wyborcze! Jeśli masz zacięcie polityczne promuj chociaż słuszne idee, takie jak in vitro i wychowanie seksualne w szkołach.

I na koniec (o ile znudzony kandydacie na autora zdołałeś do niego dobrnąć) zapamiętaj zasadę: twój czytelnik ma czuć się wyjątkowy i pewnie się tak czuje, a ty masz go w tym utwierdzić! Bądź tak unikalny, by trafić w gust milionów, bądź tak unikalny, jak gust milionów (jeśli chcesz zrozumieć lepiej, o co chodzi odsyłam do książki Christiana Landera „Stuff White People Like”)!

A teraz odpal worda i do dzieła! Powodzenia, adepcie na pisarza, świetlana przyszłość przed tobą!

Reklamy

2 thoughts on “Jak zostać poczytnym autorem książek fantastycznych – poradnik dla początkujących {How to become a popular sci-fi writer – the guide for beginners}

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s