Deine Lakaien

Jest takie pytanie, którego szczerze nienawidzę.

To pytanie brzmi: a czego ty słuchasz?

Wiem, wiem, stereotypowe wyobrażenie o fanie rapu/hiphopu to luzak i przypalacz, metal i got musi być satanistą, Rihanna jest dla imprezowych lasek a doktorantowi przystoi głównie muzyka poważna.

No i właśnie problem w tym, że nie moge powiedzieć, czego słucham, bo na moim dysku jest dokładnie wszystko, od „crappy popu” (specjalny rodzaj popu z tekstami na poziomie „shake it, shake it”) do Emilie Autumn, dark elektro, dark metalu, Kaczmarskiego (pełnej dyskografii), poezji śpiewanej, kolekcji typu „w górach jest wszystko co kocham”, mam też Elvisa, Muddy’ego Watersa i jakiś dziwny hip-hop sprzed paru lat (dużo, nie wiem skąd to mam).

Nie lubię muzyki poważnej, chyba że na żywo. Kompletnie nie rozumiem, jak ludzie mogą się przy tym uczyć, bo jak dla mnie jest to o wiele bardziej rozpraszające niż poezja śpiewana i pop.

Słucham więc wszystkiego po trochu i niczego tak do końca.

Mój ulubiony zespół to Deine Lakaien. Oczywiście do wyobrażenia o tradi-dziewczęciu i fance lefebrystów pasuje to mniej więcej jak Piłat w Credo (żeby utrzymać podobny ton). Deine Lakaien to niemiecki zespół złożony z Ernsta Horna (pianino) i Alexandra Veljanova (śpiew). Grają coś pomiędzy darkwave, dark elektro, new romantic i paroma innymi gatunkami (mało się znam na okołogotyckich klimatach). Słuchać zaczęłam ich na pierwszym roku studiów, i pamiętam dobrze jak siedziałam z discmanem przy biurku, uczyłam sie analizy 1 i godzinami słuchałam „Wunderbar” z płyty „White Lies”. Potem odkrywałam więcej i więcej utworów, i tak już zostało. Były lepsze płyty (White Lies, Kasmodiah) i gorsze płyty (April Skies), były przypływy i odpływy (dni kiedy DL było za ciężkie, i dni, kiedy kochałam wszystko, co śpiewa Veljanov), ale w sumie jest to najtrwalsza moja muzyczna fascynacja. Lubię DL także za to, że nie jest to tandeta, w sensie nie jest to kolejna Britney albo inny drący się metalowiec, bo i owszem, można ich lubić lub nie, ale trzeba oddać Hornowi, że umie grać i Veljanovowi, że umie śpiewać. Ponadto DL gra od 1986 – nie jest to zjawisko sezonowe. Fakt faktem, na początku kariery śpiewali po angielsku tak, że teksty rozumiałam np „love Meladie” i zastanawiałam się kim jest Meladie i dopiero potem znalazłam słowa w sieci i było tam „Love will not die” 🙂

Teksty DL, poza Szałamowem, są wyryte w mojej pamięci najmocniej. Zawsze wracają. Wyłażą w najmniej spodziewanych miejscach. Może ich nie rozumiem – mają duży „margines interpretacji”. Są mocne. Są ciężkie, ale tylko z wierzchu, w brzmieniu, w elektronicznym rytmie, bo w środku, w głębszej warstwie są raczej świadectwem sporej wrażliwości, cierpienia, bólu świata. Bywają trudne. Bywają „niemieckie” (tylko Niemcy mogą je strawić). Bywają prawdziwe, tak jak mój ulubiony cytat „experience keeps me alive” z „As it is” (który mam nad biurkiem w pracy). Podejrzewam, że jakby ktoś się dobrze przyjrzał, to znajdzie rytm ich piosenek w moich opowiadaniach, zwłaszcza rytm powtórzeń, refrenów.

Moja najpierwsza fascynacja: Wunderbar. Przeraźliwie smutna piosenka gościa, który wyszedł przez bar i śpiewa… do latarni.

Over and done, w tej chwili wydaje mi się to za ciężkie, ale kiedyś słuchałam tego w kółko:

Piosenka o rozstaniu, lub ogólnie, o radzeniu sobie z problemami, smutna i z bardzo dobrym tekstem („As it is”):

A to jest o życiu:

A tego słuchałam, hm, będziecie wiedzieli kiedy:

To jest mocne jakkolwiek tekst jest mocno niebrawarystyczny („come seduce me on me knees and we will see and we will see”). Zastanawiałam się czy nie pociąć tego utworu i nie ustawić sobie „have you ever been in heaven” jako dzwonka na komórkę…

A to z nowej płyty, trochę bardziej melodyjne (Horn poza DL gra w dwóch zespołach mediewistycznych).

I zagadkowy tekst:

Reklamy

3 thoughts on “Deine Lakaien

  1. Bardzo mi sie spodobało co o Nich napisałas , podpisze sie pod tym dwoma łapkami ! ( ja tez slucham kazdej muzyki ale DL wpadli mi w ucho ze nie moge przestac sluchac .
    Chciałabym zeby czesciej bywali w PL , moze jakby byli bardziej znami w PL to kto wie …….

    pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s