and left unsaid

1.

Białe ściany w pokoju bez firanki.

Coś, co wisiało w powietrzu i czego nigdy nie pojęłam tak do końca.

Co przeczułam.

I co pozostało niewypowiedziane.

2.

Rozmowa o nowym laptopie nie dotyczyła laptopa.

Tamta wiosna, tysiąc dni.

Cienka nitka wspomnienia wyciągnięta delikatnie z kłębka innych nitek.

Losowa.

Prawie przezroczysta, lekka.

Jak coś, co pozostało niewypowiedziane.

3.

Umarłe kwiaty w pokoju bez firanki.

Przyczajone za drzwiami powietrze,

i korytarz, i winda, i schody.

Natarczywa intensywność tajemnicy,

obecność czegoś, co pozostało niewypowiedziane.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s